Ceremonia poszukiwania domu w Polsce i miejsce na przerwę
Przeglądanie dziesiątek ogłoszeń, jeżdżenie po mieście, negocjacje – to wszystko zabiera czas i energię. W tym maratonie naturalnie pojawiają się luki. Oczekujesz na telefon od dewelopera, rozważasz w myślach ostatnio widziane mieszkanie albo po prostu przysiadasz zmęczony po całym dniu. Właśnie w takich momentach łatwo sięgnąć po telefon i na kilka minut oddać się w czymś zupełnie innym. Automaty jak Big Bass Bonanza, z jasnymi zasadami i natychmiastową informacją zwrotną, świetnie wpasowują się w potrzebę szybkiej ucieczki. Trzeba tylko kontrolować, by ta ucieczka nie zamieniła się w uciekanie od rzeczywistości. Głównym celem pozostaje przecież znalezienie domu, a nie złowienie rekordowej ryby.
Table of Contents
Toggle